Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2021

Początkowy chaos

Od dwóch lat próbuje wieść inne życie. A jak wiadomo, z postanowieniami bywa różnie - raz lepiej, raz gorzej, nagle stare nawyki dają się we znaki, a później jakby nigdy nic zaczynam od nowa. Jeżeli ktoś to czyta, zastanawia się, o co chodzi? Nie za przesadny dramatyzm się tutaj wkradł?  Macie też tak, że patrząc na swoje życie i oceniając je, najwyższa ocena jaką moglibyście dać to przecięty? Ja mam tak non stop. Wydaje mi się, że wiodę bardzo przeciętne życie. I nie chodzi mi tutaj o prace, hobby czy przyjaciół. Po pierwsze, prace zawsze można znaleźć nową. Dwa, można zacząć nowe hobby od tak, i po trzecie przyjaciół oraz znajomych można wymienić. Akurat na te trzy aspekty nie narzekam. No może, czasami na pracę i zarobki, ale kto przy 3% inflacji tego nie robi.  Więc o co chodzi? Czy mam jakiś problem pokroju Patrica Batemana i za chwilę zacznę mordować biedne prostytutki? Nie. Po prostu czuje, że mogłabym wyciągać z życia więcej, być lepsza, mogłabym się nawet skłonić w s...